Mężczyzna filmował ocean w trakcie burzy. Udało mu się uchwycić coś, co wywołuje ciarki.

Mężczyzna filmował ocean w trakcie burzy. Udało mu się uchwycić coś, co wywołuje ciarki.

Rzadko udaje się komuś nagrać takie zjawisko, tym bardziej w tak bliskiej odległości. Clint Blevinson z Daytona Beach miał jednak sporo szczęścia.

Po pierwsze nic mu się nie stało, po drugie możemy teraz podziwiać to fantastyczne nagranie. Jak pewnie wiecie, pioruny są bardzo niebezpieczne, ale zarazem piękne. Na filmie możemy podziwiać ich aż kilka, w tym jeden naprawdę spektakularny.

Ten filmik bardzo szybko obiegł Internet i nie ma się co dziwić. To co można na nim zobaczyć, zapiera dech w piersiach. Nagranie pioruna to ciężkie zadanie. Clint na szczęście postanowił użyć slow motion.


Źródło: youtube.com

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage!

Komentarze